Propozycja padła ze strony miasta na spotkaniu przedstawicieli kibiców Rakowa m.in. z pierwszym zastępcą prezydenta miasta Zdzisławem Wolskim. Wcześniej została skonsultowana przez władze miasta z zarządem RKS Raków.
Idea upamiętnienia Trenera, a wcześniej piłkarza, który swoją karierę rozpoczynał i rozwinął w Rakowie Częstochowa, zgłoszona przez środowisko kibiców, powinna więc wkrótce zyskać realny kształt.
W środę w tej sprawie ma zebrać się Zespół ds. Nazewnictwa Obiektów Miejskich, który rozpatrzy i zaopiniuje tę inicjatywę, nadając dalszy bieg formalnej procedurze. Jej finałem musi być prawomocna uchwała Rady Miasta Częstochowy.
Przypomnijmy, że w bezpośrednim sąsiedztwie wiaduktu, który wkrótce zostanie oddany do użytku, na terenach byłego Elanexu planowana jest m.in. budowa nowego stadionu piłkarskiego, który byłby areną spotkań drużyny Rakowa.
Nagła śmierć Jacka Magiery wstrząsnęła środowiskiem sportowym i mieszkańcami Częstochowy. Zmarł w piątek we Wrocławiu w wieku 49 lat, pozostawiając po sobie dorobek, który na trwałe zapisał się w historii polskiej piłki nożnej.
Urodzony 1 stycznia 1977 roku w Częstochowie, był wychowankiem Rakowa – klubu, z którym związane były jego pierwsze sportowe marzenia i sukcesy. W ekstraklasie zadebiutował 18 marca 1995 roku w meczu przeciwko Stali Mielec. W barwach Rakowa rozegrał 38 spotkań ligowych, zdobywając osiem bramek. Równolegle rozwijał inne swoje zainteresowanie kończąc studia historyczne w Akademii im. Jana Długosza.
Kolejne lata kariery związał z Legią Warszawa, gdzie sięgał po krajowe trofea – Puchar Polski, Superpuchar Polski oraz wicemistrzostwo kraju. Po zakończeniu kariery zawodniczej pozostał wierny piłce nożnej jako trener i szkoleniowiec, pracując m.in. w Legii Warszawa, Zagłębiu Sosnowiec i Śląsku Wrocław, a także w sztabie reprezentacji Polski, w tym ostatnio jako II trener kadry narodowej.
Wspominany jest jako człowiek pełen pasji, oddany swojej pracy, a przy tym życzliwy i otwarty na innych. Potrafił łączyć profesjonalizm z autentyczną serdecznością, budując relacje oparte na szacunku i zaufaniu.
Propozycja nadania jego imienia nowemu wiaduktowi, który łączy dwie części miasta i ma pomóc w rewitalizacji częstochowskiego Starego Miasta, jest nie tylko formą upamiętnienia, ale także symbolicznym gestem wdzięczności społeczności miasta wobec człowieka, który wyrósł z jego sportowej wspólnoty i nigdy nie przestał być jej częścią.
Źródło: UM
Idea upamiętnienia Trenera, a wcześniej piłkarza, który swoją karierę rozpoczynał i rozwinął w Rakowie Częstochowa, zgłoszona przez środowisko kibiców, powinna więc wkrótce zyskać realny kształt.
W środę w tej sprawie ma zebrać się Zespół ds. Nazewnictwa Obiektów Miejskich, który rozpatrzy i zaopiniuje tę inicjatywę, nadając dalszy bieg formalnej procedurze. Jej finałem musi być prawomocna uchwała Rady Miasta Częstochowy.
Przypomnijmy, że w bezpośrednim sąsiedztwie wiaduktu, który wkrótce zostanie oddany do użytku, na terenach byłego Elanexu planowana jest m.in. budowa nowego stadionu piłkarskiego, który byłby areną spotkań drużyny Rakowa.
Nagła śmierć Jacka Magiery wstrząsnęła środowiskiem sportowym i mieszkańcami Częstochowy. Zmarł w piątek we Wrocławiu w wieku 49 lat, pozostawiając po sobie dorobek, który na trwałe zapisał się w historii polskiej piłki nożnej.
Urodzony 1 stycznia 1977 roku w Częstochowie, był wychowankiem Rakowa – klubu, z którym związane były jego pierwsze sportowe marzenia i sukcesy. W ekstraklasie zadebiutował 18 marca 1995 roku w meczu przeciwko Stali Mielec. W barwach Rakowa rozegrał 38 spotkań ligowych, zdobywając osiem bramek. Równolegle rozwijał inne swoje zainteresowanie kończąc studia historyczne w Akademii im. Jana Długosza.
Kolejne lata kariery związał z Legią Warszawa, gdzie sięgał po krajowe trofea – Puchar Polski, Superpuchar Polski oraz wicemistrzostwo kraju. Po zakończeniu kariery zawodniczej pozostał wierny piłce nożnej jako trener i szkoleniowiec, pracując m.in. w Legii Warszawa, Zagłębiu Sosnowiec i Śląsku Wrocław, a także w sztabie reprezentacji Polski, w tym ostatnio jako II trener kadry narodowej.
Wspominany jest jako człowiek pełen pasji, oddany swojej pracy, a przy tym życzliwy i otwarty na innych. Potrafił łączyć profesjonalizm z autentyczną serdecznością, budując relacje oparte na szacunku i zaufaniu.
Propozycja nadania jego imienia nowemu wiaduktowi, który łączy dwie części miasta i ma pomóc w rewitalizacji częstochowskiego Starego Miasta, jest nie tylko formą upamiętnienia, ale także symbolicznym gestem wdzięczności społeczności miasta wobec człowieka, który wyrósł z jego sportowej wspólnoty i nigdy nie przestał być jej częścią.
Źródło: UM
